„Rozwój osobisty to gówno”!!! Na takie słowa bardzo poczytnego blogera natknąłem się kilka dni temu przeczesując otchłanie internetu. Jako, że nie mam w zwyczaju pisać nikomu publicznie, że pie….. głupoty słowa te pozostawię Wam do oceny własnej. Tutaj na szczęście jest mój kawałek podłogi i nie omieszkam wyrazić na ten temat swojego zdania. Czym właściwie jest rozwój osobisty? W moim mniemaniu jest każdym wysiłkiem włożonym w pracę nad sobą, dzięki któremu czujemy się lepiej zarówno psychicznie jak i fizycznie. Nad czymkolwiek byśmy nie pracowali – zrzuceniem dwóch kilogramów, czy większą śmiałością do płci przeciwnej – w większości robimy to dla siebie, dla własnej satysfakcji i lepszego samopoczucia. Warto w tym miejscu nadmienić, że każdą tego typu zmianę należy wprowadzać w odpowiedni sposób …

Powtarzanie pustych sloganów nic nie da!

Wspomniany pusty slogan można przyrównać do nic nie znaczącej afirmacji, która może brzmieć następująco: „Jestem chudy”, kiedy wewnętrznie czuję, że jestem gruby. „Jestem fajny”, kiedy wewnętrznie czuje się bezradnie i beznadziejnie. „Jestem atrakcyjny”, kiedy w rzeczywistości i tak nie podejdę do tej fajnej laski z poczuciem, że jestem najlepszą rzeczą, która mogła spotkać ją w życiu bo wewnętrznie czuję, że jestem gruby i beznadziejny.

Co innego, kiedy biegniesz swoje pierwsze 10 kilometrów w jakimś tam ulicznym biegu czując, że wyplujesz płuca już na półmetku. Wtedy właśnie stwierdzenie „dam radę”, „wytrzymam”, „dobiegnę” nabiera zupełnie innego znaczenia. Co innego, kiedy podchodzisz do swojej nadwagi kompleksowo zmieniając nawyki żywieniowe i wprowadzając wysiłek fizyczny. Wiesz dlaczego tak się dzieje? Bo bierzesz sprawy w swoje ręce. Działasz, jesteś w ruchu, a dodatkowa wiara w siebie przybliża Cię do Twoich małych sukcesów. Czy zatem nie jest to rozwój osobisty?

Uważaj na dostarczycieli „życiowej energii”!

Jak bardzo znajomo brzmi dla Ciebie stwierdzenie „Ten gość jest zajebisty, chcę być dokładnie taki jak on”? Jeśli czujesz, że motywacyjna książka, szkolenie, czy warsztat rozwoju osobistego zmienią Twoje życie na lepsze poruszasz się po obręczy zamkniętego koła. W ten sposób nigdy nie przejmiesz pełnej kontroli nad swoim życiem. W jaki sposób chcesz inspirująco oddziaływać na innych jeżeli niezbędnymi do życia okazują się co rana motywujące audycje? Życie dostarcza inspirujących historii każdego dnia, w każdym miejscu na świecie. Wystarczy tylko otworzyć oczy i czujnie rozejrzeć się dookoła. Gotowy przepis na wszystkie Twoje bolączki ma na celu tylko jedno … wyciągnięcie pieniędzy z Twojego portfela. Rzadko komu będzie zależało byś poczuł się lepiej. Co zatem jest receptą?

Pełna akceptacja samego siebie

Stań przed lustrem i olej to, czego Ci brakuje. Przestań bazować na wadach i skup się na tym co postrzegasz w sobie jako dobre. Co więcej, daj odrobinę tego innym, cokolwiek by to nie było: radość, piękny uśmiech, poczucie humoru, przyjaźń. Takie podejście pozwoli Ci „zejść na ziemię” i skupić się na codziennych, prostych, życiowych przyjemnościach. Uświadomisz sobie, że wcale nie trzeba być idealnym. Wystarczy robić coś, co każdego dnia robi się jeszcze lepiej. Na pytanie co to jest odpowiedź musisz już znaleźć sam.

Previous post

Z cyklu "must have" #1

Next post

Trening personalny, czy warto?

The Author

Filip

Filip

2 komentarze

  1. Luty 22, 2016 at 4:03 pm — Odpowiedz

    Zdecydowanie popieram, samo powtarzanie pustych słów nic nie da.
    Choć i wielki dąb, w jeden dzień nie stał się wielki tak i człowiek potrzebuje czasu, aby rozwinąć swój potencjał.

    Czyż „Sukces”, ale taki prawdziwy, nie ten z okładki i czerwonego dywanu trwający jeden dzień, to nie stopniowe rozwijanie własnego potencjału robiąc rzeczy nowe i trudne?

    Trenując i doskonaląc zdobyte umiejętności?
    Ja przynajmniej tak definiuje rozwój osobisty oparty na faktach.
    Zdecydowanie, to nie różowe okulary, w stylu Wszyscy będziemy bogaci 🙂

    Pozdrawiam autora i wszystkich czytelników tego wartościowego bloga.

    • Luty 22, 2016 at 7:57 pm — Odpowiedz

      Bardzo budującym jest otrzymać taki komentarz, po którym jako autor czuje się niezmiernie zmotywowany. Dziękuję.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.