Zanim zaczniesz kłapać dziobem, że powielam tutaj nieetyczne wzorce i postawy zrób rachunek sumienia i przyjmij do wiadomości, że kłamstwo jest nieodłącznym elementem życia społecznego i kontaktów interpersonalnych. Wiele osób – najczęściej cholernych hipokrytów – uważa kłamstwo za coś obrzydliwego i w ten sam sposób traktuje ludzi, którzy dopuszczają się takiego zachowania. Prawda jest taka, że kłamiesz i jesteś okłamywany! Co więcej, cały świat zbudowany jest na kłamstwie!

Socjolog Peter Stiegnitz podaje, że 41% ludzie kłamie, aby zaoszczędzić sobie czyjegoś gniewu, 14%, aby wygodniej ułożyć sobie życie, 8,5% aby być kochanym, a 6% po prostu z lenistwa.

Powyższe dane dają jasny obraz popularności kłamstwa i zatajania prawdy, jakie ma miejsce wokół nas. W pewnych sytuacjach jest ono wręcz wskazane, a co więcej dobrze jest znać metody, którymi można posłużyć się w celu okłamania innych, aby rozpoznać kłamcę lub samemu nim się stać. Jeśli zainteresował Cię ten krótki wstęp dalej będzie jeszcze ciekawiej.

Pierwsze trudności

Tak się szczęśliwe bądź nieszczęśliwie składa, że nasza podświadomość działa automatycznie i niezależnie od werbalnego kłamstwa mowa ciała „kłamcy” mówi zupełnie co innego. Do końca nie wiadomo, dlaczego mózg reaguje stresem na oszukiwanie. Kłamać uczymy się od dziecka i niejako wchodzi nam to w krew. Kultura kłamstwo niejako narzuca. Ciągle musimy zakładać maski, grać pewne określone role i absolutnie nie wolno nam pokazywać prawdziwych emocji.

Wśród mówiących nieprawdę – chociażby od czas do czasu – zdecydowanie najgorzej mają Ci, którzy nie kłamią wcale albo robią to bardzo, bardzo rzadko. Ciało automatycznie wysyła wtedy sprzeczne sygnały. Na twarzy pojawiają się rumieńce, kontakt wzrokowy zostaje zaburzony, a w przerwie między słowami występuje klasyczne odchrząkiwanie.

Na co i kogo uważać?

Nie jest zagadką, że najtrudniej okłamywać ludzi inteligentnych oraz tych, którzy praktycznie analizują wszystkie usłyszane stwierdzenia i większość z nich chcą mieć dokładnie przemyślane. Pamiętaj, że „Im więcej ofiara myśli, tym mniejsze Twoje szanse na wprowadzenie ją w błąd„. Naszym największym wrogiem podczas mówienia nieprawdy będzie poczucie winy, że kłamiemy. Można spróbować je wyeliminować poprzez podejście do sytuacji jako do relacjonowania filmu bądź książki. Świadomość, iż „relacjonujemy” coś w słusznej sprawie dodatkowo pomaga i podnosi pewność siebie.

Zasady dobrego „kłamcy”

  1. Zawsze bądź wiarygodny dla swojej ofiary.
  2. Pracuj nad mimiką twarzy, zwracaj uwagę na gesty, odpowiednią intonację oraz użyte sformułowania.
  3. Unikaj zdecydowanej przesady i naginania faktów.
  4. Naucz się być zawsze opanowanym, spokojnym i pewnym siebie.
  5. Wszelki pośpiech w Twojej opowieści jest niewskazany.
  6. Dobry kłamca to jednocześnie człowiek o dobrej pamięci. Pamiętaj co i komu powiedziałeś.
  7. W myśl zasady, że „prawdziwy dżentelmen nigdy się nie tłumaczy” nigdy nikomu nie ufaj. Jeżeli ktoś zorientuje się, że to co mówisz jest nieprawdą udawaj zdziwienie i wyraź głębokie przekonanie, że w żadnym momencie nie miałeś zamiaru kłamać.

Miej na uwadze, że doświadczonego socjotechnika, czy manipulatora trudno Ci będzie rozszyfrować za pomocą samej tylko mowy ciała. Niespokojne ruchy rąk, czy przewracanie oczami rzadko kiedy będą kompletnymi wyznacznikami tego, że ktoś zataja prawdę.

Metoda na skuteczne kłamstwo?

Takowa w żadnym wypadku nie istnieje. Przeciętna skuteczność w kłamaniu to jakieś 50%. Zupełnie tak jakbyś rzucił monetą. Swoją wiarygodną postawę możesz natomiast ćwiczyć jak każdą cechę charakteru. Na tym w końcu polega rozwój osobisty. Kluczowymi elementami będą tutaj: inteligencja emocjonalna oraz kontrola. Pomyśl o NLP i o jednej z bazowych jej umiejętności jaką jest kotwica. Łącz inteligencje emocjonalną z inteligencją ciała. Silniejsza postawa sprawi, że wpłynąć na Ciebie będzie o wiele trudniej. Nie bez powodu przecież osoby zamknięte w czterech ścianach, wiecznie smutne i wycofane są najbardziej podatne na manipulacje.

Previous post

10 zdań, które kobiety powinny mówić zdecydowanie częściej swoim mężczyznom

Next post

Smutna prawda o pseudo e-bookach i e-szkoleniach

The Author

Filip

Filip

6 komentarzy

  1. Ania
    Marzec 15, 2016 at 8:29 pm — Odpowiedz

    „Dobry kłamca to jednocześnie człowiek o dobrej pamięci. Pamiętaj co i komu powiedziałeś.” nie nadaję się na kłamcę 😉 Mam za duzo na głowie. I chyba dlatego lepiej nie kłamać, by potem nie musiec tego wszystkiego pamiętać.

  2. Marzec 16, 2016 at 7:44 am — Odpowiedz

    Jak to mówił Dr House: „Everybody lies”. Ale nie wiem czy koniecznie trzeba pisać na temat poradniki 😉

    • Marzec 16, 2016 at 7:56 am — Odpowiedz

      Kłamanie to nic innego jak manipulacja. Czasem służy złym, a czasem dobrym intencjom. Jeżeli złym to jak najbardziej warto się przed nimi bronić 🙂

  3. Marzec 16, 2016 at 10:07 am — Odpowiedz

    Kłamstwo towarzyszy nam przez całe życie, jesteśmy zarówno jego odbiorcami jak i sami je tworzymy. W pewnych aspektach skalę kłamstwa determinują uwarunkowania społeczne, a kiedy indziej siła wewnętrznego systemu wartości.

  4. Marzec 16, 2016 at 8:13 pm — Odpowiedz

    Kłamanie może być naprawdę przydatne. Przecież to nie tylko ma służyć złym celom 🙂

  5. Kwiecień 29, 2016 at 7:32 pm — Odpowiedz

    Świetny post. 🙂 Pozdrawiam!

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.